Pożegnalne przesłanie Artura Czerneckiego do mieszkańców Nowego Sącza:

Coś się kiedyś kończy, podsumowanie kadencji sądeckiej rady

12 listopada wygasła kadencja Rady Miasta Nowego Sącza. Skłoniło to jej przewodniczącego Artura Czerneckiego do podsumowania czterech lat działalności. Mówił o sukcesach Nowego Sącza i o tym, czego nie udało się zrealizować.

– Coś się kiedyś zaczyna, coś się kiedyś kończy – tymi słowami przywitał przybyłych na konferencję przewodniczący Rady Miasta Artur Czernecki. W jego opinii przez ostatnie cztery lata rada pracowała intensywnie. – Udało się wiele zrealizować wspólnie z władzami miasta. Widać to gołym okiem, kiedy Nowy Sącz piękniał nam z roku na rok. Tego nie możemy się wstydzić, z tego powinniśmy być dumni jako radni, bo wspieraliśmy wszystkie pomysły związane z rozwojem tego miasta – chwalił miejski samorząd.

Artur Czernecki wspominał też o kontrowersyjnych decyzjach, które radni musieli podjąć. Przywołał tu sprawę przekazania gruntów klubów Dunajec i Start pod budowę Instytutu Kultury Fizycznej PWSZ: – Trzy lata temu był wielki krzyk, ale mieszkańcy przyznali nam rację, podjęliśmy dobrą decyzje mającą wpływ na rozwój Nowego Sącza.

Wspominał też o budowie Sądeckiego Hospicjum i o pozytywnej opinii, jaką rada wystawiła w sprawie prywatyzacji przychodni kolejowej.

Samo miasto – zdaniem przewodniczącego – było przez ostatnie cztery lata dobrze postrzegane. Pomogła w tym decyzja o nadaniu honorowego obywatelstwa prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu. Dzięki temu Nowy Sącz gościł na łamach prasy, internetu i telewizji.

Przewodniczący mówił także o sukcesach prywatnych firm (Fakro) i organizacji pożytku publicznego (Sursum Corda), które też „przykładają rękę” do promocji miasta. Oczywiście nie udało się zrobić wszystkiego, ale Artur Czernecki wierzy, że to, co zaczęła obecna rada, będzie kontynuowane w przyszłej kadencji. – Mam nadzieję, że mieszkańcy wybiorą mądrze – dodał.

Do spraw, których nie udało się zrealizować przewodniczący zaliczył przede wszystkim niedostateczne dostosowanie infrastruktury miejskiej do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz wciąż kiepski połączenie komunikacyjne do i w Nowym Sączu. Zaapelował też o udział w wyborach 21 listopada. – Niepójście do wyborów to jest zrezygnowanie z obywatelskiego przywileju – mówił. Na koniec przewodniczący Czernecki wspomniał o swoich planach wydawniczych: – Chciałbym napisać książkę „Być radnym w Nowym Sączu”.

I tego mu wszyscy życzyli.

*****

WARTO WIEDZIEĆ:

Od 27 listopada 2006 do 12 listopada 2010 roku Rada Miasta spotkała się na 77 sesjach, w tym sześciu uroczystych. Podjęła 752 uchwały, z których 125 zostało przygotowanych z inicjatywy radnych, złożyła też  1113 interpelacji i zapytań.

W szczegółach to tak wygląda: W 2007 roku radni zgłosili 299  interpelacji i zapytań, w 2008 roku –  315,  w 2009 roku  –  253, a w  2010 roku –  246.

Suma: 1113 – pisze z aptekarską dokładnością Artur Czernecki, a to znaczy, że tysiąc sto trzynaście razy prezydent Ryszard Nowak ze swoimi zastępcami Jerzym Gwiżdżem i Bożena Jawor musieli odpowiadać na namolne i podchwytliwe pytania rajców i przeważnie wychodzili z tego starcia obronną ręką.

Najbardziej pracowitą komisją RM w mijającej kadencji była komisja infrastruktury komunalnej, która odbyła103 posiedzeń; komisja budżetowo-gospodarcza – 86,  komisja ds. rodziny -31, komisja ds. rynku pracy -31, komisja zdrowia i opieki społecznej  – 71, komisja ochrony środowiska – 48, komisja praworządności – 54, komisja sportu i turystyki  – 53, komisja oświaty, kultury i sztuki  – 88, komisja  statutowo-prawna  – 82, a komisja rewizyjna  -42.

Poza tym Rada przyznała 29 Tarcz Herbowych „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza” i nadała dwa honorowe obywatelstwa miasta dla prezydentów Ryszarda Kaczorowskiego i Lecha Kaczyńskiego.

*****

Pożegnalne przesłanie Artura Czerneckiego do mieszkańców Nowego Sącza:

„Drodzy Sądeczanie, Szanowni Państwo,

12 listopada wygasła kadencja Rady Miasta Nowego Sącza. Skłoniło to jej przewodniczącego Artura Czerneckiego do podsumowania czterech lat działalności. Mówił o sukcesach Nowego Sącza i o tym, czego nie udało się zrealizować.

– Coś się kiedyś zaczyna, coś się kiedyś kończy – tymi słowami przywitał przybyłych na konferencję przewodniczący Rady Miasta Artur Czernecki. W jego opinii przez ostatnie cztery lata rada pracowała intensywnie. – Udało się wiele zrealizować wspólnie z władzami miasta. Widać to gołym okiem, kiedy Nowy Sącz piękniał nam z roku na rok. Tego nie możemy się wstydzić, z tego powinniśmy być dumni jako radni, bo wspieraliśmy wszystkie pomysły związane z rozwojem tego miasta – chwalił miejski samorząd.

Artur Czernecki wspominał też o kontrowersyjnych decyzjach, które radni musieli podjąć. Przywołał tu sprawę przekazania gruntów klubów Dunajec i Start pod budowę Instytutu Kultury Fizycznej PWSZ: – Trzy lata temu był wielki krzyk, ale mieszkańcy przyznali nam rację, podjęliśmy dobrą decyzje mającą wpływ na rozwój Nowego Sącza.

Wspominał też o budowie Sądeckiego Hospicjum i o pozytywnej opinii, jaką rada wystawiła w sprawie prywatyzacji przychodni kolejowej.

Samo miasto – zdaniem przewodniczącego – było przez ostatnie cztery lata dobrze postrzegane. Pomogła w tym decyzja o nadaniu honorowego obywatelstwa prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu. Dzięki temu Nowy Sącz gościł na łamach prasy, internetu i telewizji.

Przewodniczący mówił także o sukcesach prywatnych firm (Fakro) i organizacji pożytku publicznego (Sursum Corda), które też „przykładają rękę” do promocji miasta. Oczywiście nie udało się zrobić wszystkiego, ale Artur Czernecki wierzy, że to, co zaczęła obecna rada, będzie kontynuowane w przyszłej kadencji. – Mam nadzieję, że mieszkańcy wybiorą mądrze – dodał.

Do spraw, których nie udało się zrealizować przewodniczący zaliczył przede wszystkim niedostateczne dostosowanie infrastruktury miejskiej do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz wciąż kiepski połączenie komunikacyjne do i w Nowym Sączu. Zaapelował też o udział w wyborach 21 listopada. – Niepójście do wyborów to jest zrezygnowanie z obywatelskiego przywileju – mówił. Na koniec przewodniczący Czernecki wspomniał o swoich planach wydawniczych: – Chciałbym napisać książkę „Być radnym w Nowym Sączu”.

I tego mu wszyscy życzyli.

*****

WARTO WIEDZIEĆ:

Od 27 listopada 2006 do 12 listopada 2010 roku Rada Miasta spotkała się na 77 sesjach, w tym sześciu uroczystych. Podjęła 752 uchwały, z których 125 zostało przygotowanych z inicjatywy radnych, złożyła też  1113 interpelacji i zapytań.

W szczegółach to tak wygląda: W 2007 roku radni zgłosili 299  interpelacji i zapytań, w 2008 roku –  315,  w 2009 roku  –  253, a w  2010 roku –  246.

Suma: 1113 – pisze z aptekarską dokładnością Artur Czernecki, a to znaczy, że tysiąc sto trzynaście razy prezydent Ryszard Nowak ze swoimi zastępcami Jerzym Gwiżdżem i Bożena Jawor musieli odpowiadać na namolne i podchwytliwe pytania rajców i przeważnie wychodzili z tego starcia obronną ręką.

Najbardziej pracowitą komisją RM w mijającej kadencji była komisja infrastruktury komunalnej, która odbyła103 posiedzeń; komisja budżetowo-gospodarcza – 86,  komisja ds. rodziny -31, komisja ds. rynku pracy -31, komisja zdrowia i opieki społecznej  – 71, komisja ochrony środowiska – 48, komisja praworządności – 54, komisja sportu i turystyki  – 53, komisja oświaty, kultury i sztuki  – 88, komisja  statutowo-prawna  – 82, a komisja rewizyjna  -42.

Poza tym Rada przyznała 29 Tarcz Herbowych „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza” i nadała dwa honorowe obywatelstwa miasta dla prezydentów Ryszarda Kaczorowskiego i Lecha Kaczyńskiego.

*****

Pożegnalne przesłanie Artura Czerneckiego do mieszkańców Nowego Sącza:

„Drodzy Sądeczanie, Szanowni Państwo,

12 listopada zakończyła się piąta kadencja Rady Miasta Nowego Sącza – odrodzonego samorządu po transformacji ustrojowej dwadzieścia lat temu.

Także dla nowosądeckich radnych były to pracowite i owocne lata. W licznych, obiektywnych sukcesach naszego miasta – co należy podkreślić – ma też swój liczący się udział nowosądecki parlament. Niektóre uchwały powstawały w bólach. Niekiedy w dyskusjach górę brały emocje, ale Rada kierowała się w stanowieniu lokalnego prawa zawsze dobrem miasta i jego mieszkańców.

Mam nadzieję, że tę kadencję władz Nowego Sącza – Rady i Prezydenta, Sądeczanie ocenią wysoko.

Dziękuję za te cztery lata wspólnej pracy, lata niezwykle bogate w ważne dla miasta wydarzenia Koleżankom i Kolegom Radnym, zespołowi Prezydenta Ryszarda Nowaka, pracownikom Urzędu Miasta.

Dziękuję wszystkim, którzy interesowali się działaniami Rady, którzy zechcieli nam podpowiadać rozwiązania dobre dla miasta, którzy komentowali – ciepło, a czasem cierpko nasze poczynania.

Kończymy kadencję z przekonaniem, że nie zmarnowaliśmy tych czterech lat.

To dobry kapitał dla następnej Rady, by miasto nadal rozwijało się, zmieniało i piękniało, by stawało się bogatsze.

Życzę tego rajcom królewskiego miasta Nowego Sącza szóstej kadencji, a także sądeczanom.”

(KB, HSZ)

Fot. (De)

Żródło:

http://www.sadeczanin.info/wiadomosci,5/cos-sie-kiedys-konczy-podsumowanie-kadencji-sadeckiej-rady,9077,archiwum#.UQ5v5PJk6ho