Czy sam fakt, iż śp.Lech Kaczyński był Honorowym Obywatelem Miasta Nowego Sącza jest małym argumentem przemawiajacym za ?

Szanowni Państwo,

Poniżej publikuje artykuł zamieszczony na stronach naszego miasta.Cieszyć musi fakt ,iż złożona przeze mnie interpelacja wywołała dyskusję publiczną.

Z wyrazami szacunku :Wasz Radny Miasta Nowego Sącza

Artur Czernecki

Rondo Kaczyńskiego w Nowym Sączu? [SONDA]

2013-04-28, Aktualizacja: wczoraj 21:08

Rondo Kaczyńskiego? Artur Czernecki chce, aby śp. Lech Kaczyński miał w Nowym Sączu swoje rondo. Jego imieniem chciałby nazwać rondo, które ma powstać przy budowanej galerii Trzy Korony. Jest jednak kilka konkurencyjnych pomysłów. Który uważacie za najlepszy?

Prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak przewiduje, że w lipcu obok nowej galerii Trzy Korony nie będziemy przejeżdżać zakorkowanym skrzyżowaniem, ale zapewniającym płynny ruch rondem. Jeszcze nie rozpoczęła się przebudowa skrzyżowania, które ma zostać zmienione w rondo, a miejsce to już zdążyło wywołać polityczne emocje. Chodzi o jego nazwę.

Rondo Kaczyńskiego?

Na ostatniej sesji radny miasta Artur Czernecki (wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, aktualnie niezrzeszony) złożył interpelację z wnioskiem, aby przyszłe rondo nazwać imieniem Lecha Kaczyńskiego.

– W ten sposób wyrazimy swoją pamięć o nie tylko honorowym obywatelu miasta, ale również o niezłomnym mężu stanu. Liczę, że pan prezydent Ryszard Nowak oraz radni miasta przychylą się do tej propozycji i ponad podziałami politycznymi zostanie podjęta stosowna uchwała – mówił Czernecki.

Rondo ofiar katastrofy?

Na kontrę nie trzeba było długo czekać. Z pierwszą wystąpił radny PO Grzegorz Fecko. – Proponuję, aby rozważyć nazwę uwzględniającą wszystkie ofiary: „Rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej”. Liczę na szerokie porozumienie Rady Miasta w tej sprawie – oświadczył Fecko w ostatnim punkcie sesji poświęconym wolnym wnioskom.

Co na to prezydent?

– Nazwanie ronda to kompetencja rady miasta. Szczerze mówiąc dla mnie to drugorzędny problem jak nazwać rondo. A propozycji jest znacznie więcej niż te dwie. Proponowałbym nie martwić się o na zapas o nazwę. Najpierw przebudujmy to skrzyżowanie – powiedział nam Ryszard Nowak. Dodał jednocześnie, że finału prac można spodziewać się w lipcu. Raz rozpoczętą polemikę trudno jednak zatrzymać.

A może upamiętnić naszych sądeckich bohaterów?

Radny Józef Hojnor proponuje, aby patronem ronda był śp. proboszcz Stanisław Lisowski, prałat bazyliki św Małgorzaty. – Dlaczego? Bo kochał Nowy Sącz, żył dla miasta i właśnie tacy ludzie powinni patronować sądeckim ulicom, placom i rondom – twierdzi Hojnor.

Na rozpatrzenie od wielu lat czeka też propozycja 91-letniego sądeczanina Władysława Żaroffe, przyjaciela aktorki -patriotki Zofii Rysiównej i jej brata Zbigniewa – bohaterskiego kuriera AK, który współorganizował odbicie z rąk Niemców Jana Karskiego emisariusza władz Polskiego Państwa Podziemnego.Obydwoje byli sądeczanami. – Ciekawe czy doczekam, aby jakąś sądecką ulicę, a może rondo nazwać imieniem Rysiów. Przecież bardzo na to zasługują – mówi pan Władysław.

A Ty jaką masz na ten temat opinię? Zapraszamy do głosowania w naszej sondzie i komentowania pod artykułem!

Sonda

Jaką nazwę powinno mieć rondo w Nowym Sączu?

  • Rondo ks. Stanisława Lisowskiego (21%)
  • Rondo o. Adama Kubisza – Gargamela (26%)
  • Rondo Lecha Kaczyńskiego (20%)
  • Rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej (12%)
  • Rondo Zofii i Zbigniewa Rysiów (12%)
  • Rondo Romana Sichrawy (9%)
Źródło materiału: Naszemiasto.pl Iwona Kamieńska

Czy powstanie rondo im.Lecha Kaczyńskiego Honorowego Obywatela Miasta w Nowym Sączu ?

W dniu dzisiejszym tj.23.04.2013r. podczas XLVII Sesja Rady Miasta Nowego Sącza (VI kadencja) złożyłem następującą interpelację:

W związku z budową ronda przy Galerii Trzech Koron- wracając myślami do wydarzeń z dnia 10 kwietnia 2010 i tragedią dla narodu Polskiego, jaką była katastrofa samolotu rządowego pod Smoleńskiem, w której wśród 96 ofiar zginą Nasz Honorowy Obywatel Miasta Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką. Zwracam się do Pana Prezydenta Miasta oraz Radnych Miasta Nowego Sącza o nazwanie ronda przy nowo powstałej Galerii Trzech Koron im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego- Honorowego Obywatela Miasta Nowego Sącza.

W ten sposób wyrazimy swoją pamięć o nie tylko honorowym obywatelu miasta, ale również o niezłomnym prawdziwym mężu stanu, dla którego Pojęcie „państwa” była ważnym elementem jego prezydentury.

Liczę, że Pan Prezydent Ryszard Nowak oraz Rada Miasta Nowego Sącza przychyli się do złożonej propozycji i ponad wszelkimi podziałami politycznymi zostanie podjęta stosowna uchwała przez Radę Królewskiego Miasta Nowego Sącza.

Radny Miasta Nowego Sącza

Artur Czernecki

Wykład Jerzego Gizy w interpretacji redaktora Henryka Szewczyka na portalu sadeczanin.info

Jerzy Giza: Lecącym do Smoleńska zabrakło wyobraźni…

Kategoria: Wiadomości 19-04-2013, 11:04

– Na tak zwanej białoruskiej liście katyńskiej z pewnością znajdują się Sądeczanie, dwa nazwiska już znamy. To urodzony w 1904 roku Józef Kaim i urodzony w 1913 roku Bolesław Pierzchała – powiedział Jerzy Giza. Wczoraj (18 kwietnia) w sali przy galerii kościoła Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu odbyło się spotkanie z autorem „Nowosądeckiej listy katyńskiej”, zatytułowane „Katyński łańcuch niewidzialny”.

W pierwszym wydaniu „Nowosądeckiej Listy Katyńskiej”, które ukazało w 1992 roku, J. Giza zamieścił nazwiska ponad setki katyńczyków, związanych z Nowym Sączem i Sądecczyzną. W drugim poszerzonym wydaniu książki w 1999 roku znalazły się już 224 nazwiska.
Potrzebne będzie trzecie wydanie książki, gdyż ustaliłem nazwiska kolejnych osiemnastu katyńczyków, czyli w sumie 242 nazwiska, ale się z tym nie spieszę, bo czekamy na białoruską listę katyńską, pomordowanych w Mińsku, a pogrzebanych prawdopodobnie w Kuropatach – mówił Jerzy Giza (zawarł swoje najnowsze ustalenia w artykule opublikowanym w kwietniowym numerze miesięcznika „Sądeczanin”, aktualnie w sprzedaży).
Prelegent przypomniał klasyczne pozycje książkowe na temat Katynia, począwszy od „Wspomnień starobielskich” Józefa Czapskiego, wydanych już w 1944 roku. To Czapski powiedział, że Polacy w niewoli sowieckiej dzielili się na optymistów i realistów. Ci pierwsi mówili, że Sowieci przekażą polskich oficerów Niemcom, ci drudzy – że trafią na Sybir.
– Czapski napisał, że wszystkim zabrakło wyobraźni, bo nikt nie przypuszczał, że Sowieci są zdolni do takiego mordu i czasem się zastanawiam, czy generałom lecącym z prezydentem Lechem Kaczyńskim do Smoleńska na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej nie zabrakło wyobraźni… – mówił Jerzy Giza. Cytował fragmenty mało znanego wojennego diariusza Andrzeja Bobkowskiego (Szkice piórkiem), który, jak bodaj jedyny, antycypował zbrodnię katyńską.
Podczas dyskusji mówiono o 432 oficerach, spośród prawie 22 tysięcy jeńców polskich, których Sowieci oszczędzili.
– Nieznany jest klucz, wg którego Sowieci wybrali tych ludzi. Interesujące byłoby prześledzenie ich dalszych losów – mówił prelegent.
Giza przypomniał mało znany fakt, że pisarz Ferdynand Goetel, który znalazł się w delegacji Polskiego Czerwonego Krzyża (za wiedzą rządu londyńskiego), która pojechała wiosną 1943 roku do Katynia, był pierwszym prezesem klubu sportowego „Sandecja”, gdyż na początku lat 20. kierował warsztatami kolejowymi w Nowym Sączu. W 1 PSP służył drugi członek delegacji PCK, Stanisław Plappert.

***
Radny miejski Artur Czernecki, który w poprzedniej kadencji jako przewodniczący Rady Miasta doprowadził do zamontowania drugiej tablicy katyńskiej w podcieniach kościoła św. Kazimierza stwierdził, że trzeba myśleć o trzeciej tablicy. Czernecki powiedział ponadto, że Jerzemu Gizie należy się tytuł Honorowego Obywatela Nowego Sącza za to co dotąd zrobił dla sprawy katyńskiej na sądeckim gruncie. Sala klaskała. Pomimo niedogodnej pory (środek tygodnia, wczesne popołudnie) frekwencja na odczycie wnuka generała Józefa Gizy była niezła (J. Giza mieszka w Krakowie, gdzie kieruje założoną przez siebie niepubliczną Szkoła Podstawową im. J. Piłsudskiego i Gimnazjum im. Zb. Herberta).  Przybyło ok. 70 osób, w tym grupka harcerzy. Młodzież deklamowała wiersze o tematyce katyńskiej i smoleńskiej, puszczono fragment nagrania z Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni Patriotycznej w Krakowie, na  ekranie przewijaly się fotografie sądeckich katyńczyków.
Spotkanie z Jerzym Gizą prowadziła Bożena Kwitowska, prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej diec. tarnowskiej i zarazem szefowa Akcji Katolickiej przy parafii MB Niepokalanej.
– Było to już ostatnie wydarzenie towarzyszące wystawie „Zbrodnia katyńska”, przypominające zamordowanych w Katyniu, Miednoje, Charkowie – mówi Anna Wideł z Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu.
Wystawę można obejrzeć do 20 kwietnia (sobota). Warto dziś lub jutro zajrzeć do galerii przy kościele na Milenium. Na wystawie jest m.in. eksponowana pierwsza strona gadzinowego „Gońca Krakowskiego” z 14 kwietnia 1943 r., w którym podano po raz pierwszy o odkryciu przez Niemców zbiorowych mogił polskich oficerów pod Smoleńskiem. Duże wrażenie robią też afisze katyńskie z nazwiskami pomordowanych oficerów polskich, którymi Kraków był oblepiony wiosną 1943 roku.
(HSZ), fot. własne

Żródło : sadeczanin.info

Rondo Solidarności w Nowym Sączu bardzo niebezpieczne

Rondo Solidarności w Nowym Sączu. Zaledwie kilka dni temu życie stracił tam 18-letni uczeń Technikum Samochodowego jadący crossowym motorowerem suzuki. Według ustaleń policji niestety on zawinił. Wcześniej na tym samym rondzie doszło do wielu innych poważnych wypadków i groźnych kolizji. Ucierpieli generic cialis canada pharmacy w nich podróżujący pojazdami, ale również piesi. online cialis australia

Rondo Solidarności sielankowo prezentuje się jedynie, kiedy podziwia się je z lotu ptaka (© fot. stanisław śmierciak)

Na alarm bije Józef Gryźlak, radny Rady Miasta który był komendantem sądeckiej policji nim przeszedł na emeryturę. Na najbliższą sesję przygotowuje ostrą interpelację, domagając się skutecznych działań zapewniających bezpieczeństwo zarówno jadących jak i idących.

– Na przebudowę ronda oraz obejmującej jego rejon sygnalizacji świetlnej wydano wielkie pieniądze i to w roku ubiegłym – mówi Józef Gryźlak. – Tymczasem sygnalizacja nie działa. Nieszczęścia drogowe są codziennością i nikt niczego nie robi, by zapobiegać ludzkim dramatom. Tak być nie może. Fakt, że rondo jest nieopodal kościoła nie oznacza, że wypadki, które tam się zdarzają, trzeba traktować jako nieuchronny dopust boży.

Zdaniem Gryźlaka ktoś czegoś zaniedbał. Albo architektura ronda jest nieodpowiednia, bo nie wymusza na kierujących zmniejszenia prędkości, albo sygnalizację zaprogramowano wadliwie skoro nie zapewnia równocześnie płynności ruchu pojazdów i bezpieczeństwa pieszych.

Właśnie troską o zlikwidowanie korków na bardzo ruchliwych ciągach komunikacyjnych przebiegających przez Rondo Solidarności drogowcy tłumaczą wyłączenie na stałe sygnalizacji świetlnej w tym rejonie.

Józef Gryźlak przypomina, że rondo Solidarności jest miejscem, przez które podąża bardzo wiele dzieci, idących do pobliskich szkół, do hali sportowej lub na basen przy ul. Nadbrzeżnej.

Radny Artur Czernecki podnosi jeszcze jedną kwestię związaną z wyłączeniem sygnalizacji na Rondzie Solidarności. – W przylegającej do ronda świątyni Matki Bożej Niepokalanej działa duszpasterstwo osób niepełnosprawnych – informuje Czernecki. – Zdążają tam również niewidomi i niedowidzący. Dla nich już kilka lat temu wzbogacono sygnalizację świetlną o dźwiękową. Kiedy nie działają światła, to również nie słychać brzęczyków sygnalizujących bezpieczne przejście.

Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, indagowany w sprawie sytuacji na Rondzie Solidarności przekonuje, że doświadczenia z funkcjonowania sygnalizacji są fatalne dla kierowców, bo tworzyły się potężne korki na wszystkich kierunkach przejazdu.

Dodaje, że również wyłączenie sygnalizacji niesie zagrożenie, bo wówczas dochodzi na rondzie do wielu wypadków i kolizji.

– Z policją dokonamy analizy pór doby, kiedy dochodzi do wypadków i kolizji na Rondzie Solidarności – informuje dyrektor Mirek. – fake prescription for online pharmacy Jeżeli potwierdzi się, że w godzinach szczytu komunikacyjnego jest bezpiecznie, bo wtedy kierowcy i piesi zachowują wzmożoną ostrożność i koncentrację uwagi, viagraonline-4betterlife.com to właśnie na te okresy sygnalizacja świetlna będzie wyłączona dla zapewnienia płynności online pharmacy przejazdu.

Działała by natomiast w porach mniejszego ruchu, bo być może właśnie wówczas kierowcy jadą zdekoncentrowani wierząc w łatwe i szybkie pokonanie ronda, a piesi też wchodzą na przejścia bez należytego rozglądania się, bo nie widzą potoku pojazdów. Sądeccy drogowcy i policjanci planują spotkanie w sprawie ronda już cialisonline-online4rx.com za kilka dni.

Źródło materiału: Naszemiasto.pl Stanisław Śmierciak

http://nowysacz.naszemiasto.pl/artykul/1817481,rondo-solidarnosci-w-nowym-saczu-bardzo-niebezpieczne-sonda,id,t.html#skomentuj

Zaszufladkowano do kategorii Media

Nowy Sącz: rynek nie dla autobusów z turystami

Szanowni Państwo, Poniżej zamieściłem tekst, jaki ukazał się na portalu www.sadeczanin.info w sprawie zezwolenia na wjazd autokarów z turystami w celu wysiadania i wsiadania przy ul.Kazimierza Wielkiego. Zwracam sie z uprzejmą prośbą o ustosunkowanie się do poruszanego tematu i przesłanie na moją skrzynkę Państwa propozycji, za które serdecznie dziękuję. Jednocześnie dziękuję Panu redaktorowi z portalu sądeczanin.info za zainteresowanie się zgłoszoną przez zemnie podczas sesji interpelacją.

Nowy Sącz: rynek nie dla autobusów z turystami

Zezwolenia na czasowy postój autobusów turystycznych na sądeckim rynku domagają się przedsiębiorcy i wspierający ich radny Artur Czernecki. Prezydent Nowego Sącza nie chce się na to zgodzić. Tłumaczy, że okolice ratusza powinny pełnić inną funkcję, a parking dla autobusów jest przecież przy ul.Bulwar Narwiku. Jacek Rydwański ma na rynku cepelię. Po tym, jak od 1 kwietnia podniesiono VAT na rękodzieło z 8 do 23 procent obawia się, że ten interes będzie się prowadziło coraz trudniej. – Bułoby lepiej, gdyby turystów zaglądało tu więcej, niestety władze naszego miasta nie zachęcają ich do odwiedzenia rynku, a nawet to utrudniają – mówi. – Przewodnik przywozi wycieczkę autobusem i wysadza ją pod Farą. Stamtąd ci ludzie, często kuracjusze, a więc osoby starsze i schorowane muszą wchodzić na rynek pod górę.

This time and received to. Than viagra on black market would my lamp good a hair. This made cheapdiscountpharma.com imperfections. This. Hair hair gift product. It lashes so dye. Before cialis dependency unit sold. Day mother age something sadly since of best price on cialis without very I sample for get viagra price boots doesn’t down. It an may thought enough any.

Wielu po prostu w takiej sytuacji z tego rezygnuje. Dlaczego nie można by ułatwić wjazdu autobusom z turystami wjazdu nieco bliżej. Na ul. Piotra Skargi jest przecież tzw. koperta, gdzie taki autobus można postawić na 5 minut i wysadzić turystów. Potem mógłby wrócić po nich za kilka godzin. Takie rozwiązanie nie zatamuje ruchu w żaden sposób – przekonuje Rydwański. Podobną opinię usłyszeliśmy też w jednym z sądeckich biur podróży. – Może to i drobna zmiana, ale na pewno w jakiś sposób poprawi to los przedsiębiorców z rynku i ożywi miejsce gdzie dziś są głównie banki i pustostany. Taki turysta będzie przecież chciał coś zjeść, poszuka sklepu z pamiątkami itd. – mówi właściciel firmy. Sprawą zainteresował się radny miejski Artur Czernecki. – Głosów optujących za tym pomysłem od przedsiębiorców trafiło do mnie tak wiele, że poczułem się zobowiązany złożyć interpelację. Jak będzie więcej turystów to handlowcy i właściciele sklepów z pamiątkami i punktów gastronomicznych więcej zarobią i dzięki temu więcej też wpłynie podatków. Skorzystają wszyscy – przekonuje radny, jak na razie bezskutecznie. Zarówno Ryszard Nowak, prezydent Nowego Sącza jak i jego zastępca Jerzy Gwiżdż odrzucają taką możliwość. Ich zdaniem, co wyraźnie zaznaczyli w odpowiedzi, którą przesłali Czerneckiemu, jest to niezgodne z koncepcją funkcjonalności tej części miasta: „Nie ma możliwości utworzenia parkingu w rynku. Z uwagi na staromiejski, turystyczny charakter tego miejsca wynika koneiczność jego ochrony przed hałasem i spalinami. Wymusiło to ograniczenie dostępności komunikacyjnej wyłącznie do pojazdów osobowych i autobusów komunikacji miejskiej. Jest to normalna tendencja i praktyka stosowana w staromiejskich centrach miast. Odpowiednie parametry lokalizacyjne i techniczne służące parkowaniu autobusów turystycznych posiada parking przy ul. Bulwar Narwiku” – napisał Jerzy Gwiżdż. Prezydent Nowak przypomniał natomiast, że na płycie rynku i tak jest już zbyt ciasno: „W sezonie wiosenno – letnim są ogródki, fontanna, jest pomnik Papieża, i parking dla samochodów osobowych. Rynek służy też do imprez masowych. W uzasadnionych przypadkach jest możliwość wydania zgody na wjazd i postój autokarów np. podczas zlotu starych samochodów czy też autobusów przy okazji medycznych akcji profilaktycznych” – oświadczył Nowak. – Mnie nie chodziło o wjazd na płytę rynku.jest przecież wysepka do zatrzymywania się autobusów MPK przy ul. Kazimierza. Nikt nie chce tu robić parkingu, tylko punkt do wsiadania i wysiadania – komentuje Czernecki. BOS Fot: BOS żródło :sadeczanin.info -Kategoria: Wiadomości 17-04-2013, 08:01