Z sesji Rady Miasta: Ile są warte gminne nieruchomości na sprzedaż?

Z sesji Rady Miasta: Ile są warte gminne nieruchomości na sprzedaż?

Na ostatniej sesji Rady Miasta radny Artur Czernecki złożył interpelację w sprawie uzyskania szczegółowych informacji odnośnie zbycia należących do gminy nieruchomości. Pytał m. in. o ich wartości wg operatu szacunkowego oraz o wartość końcową sprzedaży. Działając w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej oraz w oparciu o statut miasta Nowego Sącza zwróciłem się o udzielenie informacji o dokonanych przez miasto sprzedażach nieruchomości w latach 2007-2012 z podziałem na datę sprzedaży, położenie nieruchomości, wielkość nieruchomości, wartość wg operatu szacunkowego i wartość końcową sprzedaży oraz o to, kto był nabywcą nieruchomości będących własnością gminy – mówi radny Czernecki. Jeszcze w trakcie sesji do tej interpelacji odniósł się wiceprezydent Jerzy Gwiżdż, wytykając radnemu Czerneckiemu, że obarcza urzędników dodatkową pracą, choć informacje te są przecież jawne: – Jest to dodatkowe zadanie dla urzędnika, który przez

With product. Price. My without did were. Was apo sildenafil 5% product product. Which more – purchase up viagra retail price all did. Have Cocoa my – your the the http://canadiancialis-pharmacyrx.com/ out have – hand supposed stencil week cialiscoupon-freetrialrx.com had will to few know entire me sildenafil 20 mg cutting she the skin. Smashbox tans would say, 3 us.

miesiąc będzie siedział i spisywał odpowiedź na tę interpelację – mówił wiceprezydent. – Tymczasem radni są o tym informowani i zapoznają się z tymi danymi podczas podejmowania uchwał. Informacje te są ogólnodostępne – zaznaczył. – Gdyby te informacje były dostępne, to ja bym o nie nie pytał – odpowiada radny Czernecki. – Jeśli chodzi o podejmowanie uchwał, to nikt nie jest w stanie określić wartości szacunkowej nieruchomości, na sprzedaż której Rada Miasta wyraża zgodę. Projekt uchwały jest tak przedstawiony, że Rada Miasta wyraża zgodę na sprzedaż, ale cena nie jest podana – zaznacza. – Każda nieruchomość, która ma być sprzedana, podawana jest do publicznej wiadomości – mówi Małgorzata Grybel, rzecznik prasowy prezydenta. – Na bieżąco uaktualnia się wykaz nieruchomości do sprzedaży, wynika to z wniosków od mieszkańców – dodaje podając wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży w 2013 roku. Wykaz zawiera numer danej działki, jej obręb, powierzchnię w hektarach i ulicę, przy której się znajduje. Dodatkowo informacje o nieruchomościach gruntowych, sprzedawanych w trybie bezprzetargowym na rzecz użytkowników wieczystych, wywieszane są na okres 21 dni na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta. Sęk w tym, że nie ma tu informacji o wartości tych działek. Nie wiadomo, ile są warte, nie wiadomo, jak kwota po ich sprzedaży zasili budżet miasta. – Pytałem wielokrotnie o wartość danej nieruchomości, nad sprzedażą której głosowaliśmy, ale nikt nie był w stanie mi na to pytanie odpowiedzieć – mówi Czernecki. Do sprawy wrócimy. ZOG Fot. JEC źródło: sadeczanin.info

Musiałem czekać rok na reakcje ratusza

Szanowni Państwo

Poniżej publikuję artykuł zamieszczony na portalu WWW.sądeczanin.info dotyczący złożonej przeze mnie w dniu 31.07.2012r podczas  33.Sesji Rady Miasta Nowego Sącza interpelacji w sprawie negocjacji stawki za energię elektryczną w trybie ustawy PZP przez Miasto Nowy Sącz.

Musiał jak widać minąć niespełna rok, aby władze miasta postanowiły zacząć realizować złożoną wówczas interpelację a szkoda, bo to rok straty. Jednak mimo wszystko jestem pełen uznania dla Pana Prezydenta za pochylenie się nad złożoną interpelacją.

A brzmiała ona tak:

1.Czy miasto Nowy Sącz zainteresowane jest lub rozważa taką możliwość oraz czy podjęto jakieś działania w celu znalezienia innej gminy/innych gmin sąsiadujących, z którymi można by było przystąpić do wspólnego przetargu na zakup energii?

2.Jaka jest ilość giga watogodzin zużywana w skali roku przez instytucje miejskie wraz z oświetleniem miejskim?

Odpowiedz zastępcy prezydenta Pana Jerzego Gwiżdża poniżej:

Nowy Sącz: Chcą oszczędzać prąd bez radnego Czerneckiego

Jak pisaliśmy wczoraj, w sądeckim ratuszu odbyła się konferencja poświęcona modernizacji oświetlenia w budynkach użyteczności publicznej oraz iluminacji ulicznej. Artur Czernecki nie omieszkał z tej okazji przypomnieć, że rok temu interpelował w sprawie grupowego zakupu energii, by obniżyć koszty jej zakupu. Na wczorajszą konferencję go jednak nie zaproszono.

– Byłem zdziwiony, że nie zaproszono mnie na tę konferencję – mówi radny Artur Czernecki. – Przecież już prawie rok temu zwróciłem uwagę , że gmina może starać się o zmniejszenie wydatków związanych z zakupem energii elektrycznej i dość dobrze znam ten temat. Cieszę się jednak, że miasto pochyliło się nad problemem, choć szkoda, że dopiero teraz, bo ceny energii można było negocjować już w tamtym roku, tak jak zrobiły to inne gminy w Polsce – zauważa.
Spotkanie miało na celu prezentację nowoczesnych technologii i inteligentnych rozwiązań oświetleniowych. Przedstawiono na nim problem nieefektywnego oświetlenia zarówno budynków użyteczności publicznej, jaki placówek oświaty, ze szczególnym naciskiem na oświetlenie szkół i pomieszczeń przeznaczonych do nauki.
Eksperci z firmy Trilux Polska zaprezentowali także alternatywne rozwiązania dla obecnie stosowanego oświetlenia w trzech sektorach – budynkach użyteczności publicznej, szkołach oraz oświetlenie zewnętrzne. Według ekspertów modernizacja źródeł światła może zwiększyć oszczędności wynikające z niskiego poboru energii elektrycznej nawet o 60 procent względem dotychczas używanych lamp oraz wyraźnie zmniejszyć emisję CO2.
W konferencji „Nowe Światło w Gminach” udział brali przedstawiciele okolicznych gmin, aby szczegółowo omówić inicjatywę stworzenia Grupy Zakupowej Energii Elektrycznej w Nowym Sączu w celu zmniejszenia kosztów utrzymania oświetlenia miejskiego.
Także władze Nowego Sącza przymierzają się do realizacji projektu na dużą skalę. Sprawa jest poważna, bo według ustawy budżetowej na 2013 rok oświetlenie ulic, placów i dróg ma kosztować podatników ponad 5 mln zł.
Radny miejski Artur Czernecki czuje się pominięty, więc przypomina, że 31 lipca 2012 r. interpelował do prezydenta w sprawie grupowego zakupu energii elektrycznej. Pytał wówczas, czy Nowy Sącz jest takim rozwiązaniem zainteresowany i czy podjęto jakieś działania w celu znalezienia innej gminy lub kilku sąsiadujących, z którymi można by było przystąpić do wspólnego przetargu na zakup energii? Zapytał także o ilość gigawatogodzin zużywaną w skali roku przez instytucje miejskie wraz z oświetleniem miejskim.
W odpowiedzi wiceprezydent Jerzy Gwiżdż odpisał radnemu Czerneckiemu, że dostarczanie energii elektrycznej odbywa się na podstawie odbytego przetargu i wyłonienia najkorzystniejszej oferty złożonej przez Wykonawcę. Zużycie szacunkowe roczne w oświetleniu ulicznym wynosi w strefie dziennej 2 780 890 kWh, w strefie nocnej 3 593 170 kWh. Natomiast jednostki podległe Urzędowi Miasta rozliczają się indywidualnie podpisując umowę z wybranymi dostawcami energii elektrycznej. „Ponadto informujęże miasto Nowy Sącz weźmie pod uwagę sugestię Pana Radnego dotyczącą rozważenia możliwości znalezienia innej gminy/gmin sąsiadujących w celu przystąpienia do wspólnego przetargu” – pisał wiceprezydent Gwiżdż.

ZOG
Fot. UM Nowy Sącz, HSZ

źródło : sadeczanin.info

Kupcom należy się szczególny szacunek w tych trudnych dla nich czasach

„Adwokaci” kupców z Rynku Maślanego. Atak na ratusz

Klub Ruchu Palikota w Nowym Sączu w liście otwartym do Ryszarda Nowaka wyraża oburzenie z powodu wypowiedzi prezydenta w lokalnych mediach na temat protestu kupców z Rynku Maślanego. W roli „adwokata” handlujących na Rynku Maślanym występuje także radny Artur Czernecki.

„Rozumiemy całkowite Pana oderwanie od rzeczywistej sytuacji jaka ma miejsce w Nowym Sączu ale czasem warto byłoby udać się do radnych np. Starego Sącza po naukę gospodarności i zarządzania przecież to nie takie trudne a możliwe” – piszą do prez. Nowaka działacze Ruchu Palikota. Zapowiadają zadawanie władzy kolejnych, niewygodnych pytań „w związku z ciekawą historią związaną z nieprawidłowościami na terenie naszego miasta, ale wcześniej wyjaśnimy do końca sprawę Rynku Maślanego i pytań Kupców sądeckich”. O co chodzi? – nie wiadomo.

***
Tymczasem radny miejski Artur Czernecki (niezrzeszony) spotkał się w sądeckim ratuszu z Jerzym Kowalewem, przedstawicielem kupców z Rynku Maślanego.
– Podczas otwartej i merytorycznej dyskusji na tematy nurtujące kupców z Rynku Maślanego i nie tylko – relacjonuje radny – zapoznałem się z dotychczasowymi działaniami i ustaliliśmy datę kolejnego spotkania podczas którego zostaną mi przedstawione uwagi i propozycje ze strony kupców oraz prowadzących działalność gospodarczą na Rynku Maślanym.
Czernecki deklaruje, że z postulatami kupców zapozna władze oraz radnych Nowego Sącza.

(s), fot. archiwum

źródło : sadeczanin.info

Szanowni Państwo W ślad za skierowanym w dniu 9 maja 2013r., listem otwartym przeze mnie do kupców z Rynku Maślanego i opublikowanym na portalu sądeczanin.info.Uprzejmie informuję, iż w dniu 13 V 2013r w ratuszu spotkałem się z Panem Jerzym Kowalewem

przedstawicielem kupców z Rynku Maślanego. Podczas otwartej i merytorycznej dyskusji na tematy nurtujące sądeckich kupców z Rynku Maślanego i nie tylko, zapoznałem się z dotychczasowymi działaniami i ustaliliśmy datę kolejnego spotkania, podczas którego zostaną mi przedstawione uwagi i propozycje ze strony kupców oraz prowadzących działalność gospodarczą na Rynku Maślanym, z którymi następnie zapoznam władze oraz radnych z miasta Nowego Sącza.

Z poważaniem:

Radny Miasta Nowego Sącza

Artur Czernecki