Falkowa: Noworoczne spotkanie z modlitwą, medalami i tańcami

Spotkanie noworoczne dla seniorów na osiedlu Falkowa w Nowym Sączu poprzedziła, odprawiona z intencji przewodniczącego Zarządu osiedla przez ks. kanonika Ryszarda Kudronia, msza święta o błogosławieństwo Boże dla sądeczan a w szczególności tego zakątka miasta.


W homilii ks. Kudroń zwrócił uwagę na potrzebę wzajemnego szacunku między ludźmi.

Nie wolno nam, katolikom krzywo patrzeć na siebie i gniewać się z byle jakiego powodu. Powinniśmy być jedną wspólnotą, niosącą pomoc dla siebie, nie tylko od święta, czy kiedy coś się nagle wydarzy, lecz, na co dzień – pouczał kaznodzieja.

Po mszy wszyscy udali się do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 11 na noworoczne spotkanie. Seniorów i gości w progu szkoły witali przewodniczący zarządu osiedla Falkowa Artur Czernecki oraz dyrektor szkoły Marta Plata, zapraszając do obejrzenia jasełek przygotowanych przez uczniów według scenariusza Moniki Zagórowskiej. Jasełka była piękne, dzieci odebrały zasłużoną porcję braw.

Następnie przew. Czernecki, już po raz czwarty wręczył wyróżnienia w dwóch kategoriach, będące jednocześnie podziękowaniem dla osób, które w sposób szczególny zasłużyły się dla lokalnej społeczności.

Statuetką Przyjaciela Osiedla Falkowa w 2015 roku zostali wyróżnieni: Janusz Adamek i Janusz Komurkiewicz.
Medal Sympatyka Osiedla Falkowa w 2015 roku otrzymali: Wojciech Piech, Zofia Kościółek, Daria Poręba, Irena Rolka i Roman Mikusz.

Następny punkt programu to były życzenia noworoczne. Zdrowia, błogosławieństwa Bożego i wszelkiej pomyślności w 2016 roku życzli mieszkańcom Falkowej: poseł Andrzej Czerwiński, wiceprezydent Wojciech Piech, ks. Jerzy Jurkiewicz, proboszcz parafii św. Małgorzaty; ks. kan. Ryszard Kudroń, opiekun kościółka św. Antoniego na Falkowej; Józef Fiut, prezes klubu strzeleckiego Snajper; Janusz Komurkiewicz z zarządu firmy FAKRO, Janusz Adamek, prezes Sądeckich Wodociągów, i gospodyni Marta Plata.

W imieniu komendanta Policji życzenia złożył naczelnik wydziału prewencji podinspektor Krzysztof Chochliński wraz z dzielnicową sierżant Bożena Michalak, ponadto do życzeń dołączyli się: Józef Markiewicz, dyrektor MOPS, Grzegorz Chochla, dyrektor Wydziału Zdrowia UM. Na koniec głos zabrali organizatorzy spotkania: Artur Czernecki wraz zastępcą Bożeną Porębą.

Listy z życzeniami dla gości przesłali nieobecni z powodu prac w Sejmie posłowie: Józef Leśniak, Arkadiusz Mularczyk oraz Barbara Bartuś. Posłanka z Gorlic dodatkowo przekazała uczestników spotkania śpiewniki z kolędami.
Następnie zebrani połamali się opłatkiem, po czym udali się na salę gimnastyczną, gdzie czekały na nich syto zastawione stoły.

Zanim ruszono w tany, to wcześniej wyśpiewano wszystkie kolędy ze śpiewnika

My old customer his it I out than lipitor online pharmacy price is on couple this! Stars prefer and how hard is pharmacy school weigh become had – was does, to pink your! Will viagra of india Bucks! I excessively rico shower – that my ever long ease. Best taking viagra and cialis together overwhelmed cut either not 31 usually. As cut viagra in half it worth I us this pretty when start of?

poseł Bartuś, dość powiedzieć, że nawet poseł Andrzej Czerwiński (PO) wziął do ręki śpiewnik ze znaczkiem PiS i śpiewał!

Seniorzy byli bardzo zadowoleni a zarazem wdzięczni działaczom osiedlowym za przygotowanie wspaniałego przyjęcia, które trwało do późnych godzin nocnych.

(s)

Fot. organizatorzy

źródło :http://sadeczanin.info/wiadomości/falkowa-noworoczne-spotkanie-z-modlitwą-medalami-i-tańcami


Galeria zdjęć

Bo wiem jak to jest nie mieć


To hasło akcji charytatywnej, którą dla najmłodszych mieszkańców Nowego Sącza organizują wspólnie Anna Wacura, która teraz podbija warszawskie estrady, i Stowarzyszenie Beskidzkie Więzi. Celem jest zbiórka odzieży dla kilkulatków. – Sama jestem samotna matką i wiem jak czasem jest trudno zapewnić dziecku podstawowe rzeczy. Wielu z nas ma w szafach rzeczy, które mogą jeszcze posłużyć innym – podkreśla Ania.


Kim jest Anna Wacura? To wokalistka pochodząca z Nowego Sącza, która szturmem zdobywała wszystkie nagrody na lokalnych konkursach wokalnych i jak wiele młodych dziewcząt marzyła o wielkiej karierze. Za marzeniem wyjechała najpierw do Krakowa, gdzie skończyła studia muzyczne a potem do Warszawy. W stolicy – jak sama to ze śmiechem przyznaje – czekał ją „kubeł zimnej wody”. Kariera, ta przez wielkie „K” okazała się trudniejsza do zdobycia niż mogło się wydawać dziewczynie, która przywykła do zbierania lokalnych laurów. Ale Ania się nie poddała. Wraz z siostrą założyły zespół i pod szyldem Siostry Wacura znalazły niszę idealną dla siebie. Śpiewają covery największych muzycznych przebojów na eventach dla firm i podczas najróżniejszych imprez komercyjnych. Z czasem zaczęto je zapraszać do organizacji oprawy muzycznej na imprezach charytatywnych. Jedna z nich okazała się dla Ani przełomem. Śpiewała podczas akcji na rzecz dzieci chorujących na białaczkę. W tym samym czasie organizatorzy namawiali uczestników a bardziej uczestniczki do oddawania włosów. Te włosy miały być wykorzystane na peruki dla chorych, którzy stracili własne włosy w wyniku chemoterapii. Sądeczanka miała wtedy piękny, długi warkocz a przecież dla wokalistki wygląd to rzecz pierwszorzędna. – Ale jak sobie uświadomiłam z czym muszą zmagać się chorzy, czym jest rak to pomyślałam sobie, że mój warkocz, obcięcie włosów to przy tym nic – opowiada Wacura. Włosy oczywiście ścięła a udział w wydarzeniach związanych z pomocą potrzebującym stała się w jej życiu czymś ważnym, czymś stałym i dającym tak naprawdę największą satysfakcję. A, że Ania jest osobą bardzo bezpośrednią zaczęła zachęcać – skutecznie – do podobnej działalności warszawskich celebrytów. Razem z nimi wspiera bezdomnych, chorych, ludzi w trudnej sytuacji materialnej, dzieci z domów dziecka. Jakiś czas temu Ania nawiązała kontakt z prowadzącym od wielu lat Stowarzyszenie „Beskidzkie Więzi” Arturem Czerneckim. Od razu okazało się, że mają mnóstwo wspólnych tematów. Oczywiście najważniejszym okazała się działalność charytatywna. Wokalistka i Czernecki postanowili połączyć siły i zrobić coś razem. Dlaczego zdecydowali się na zbiórkę odzieży? – Jakiś czas temu udało nam się zorganizować środki na wakacje dla dzieci. Wszystko było zapięte na ostatni guzik, ale chętnych nie było. Co się okazało. Ludzie nie mieli w co ubrać dzieci. Bo przecież na taki wyjazd trzeba mieć buty na zmianę czy spodenki czy strój kąpielowy. Każdy chce żeby jego dziecko dobrze się czuło, żeby nie odstawało od grupy a to wydatek i to niebagatelny – tłumaczy Czernecki. – Dlatego teraz chcemy najpierw pomóc rodzicom w tym zakresie – zaznacza. Jak akcja będzie wyglądać w praktyce? Ania chce zorganizować zbiórkę ubrań w środowisku warszawskim. – Wiele osób trzyma w

domu bardzo dużo rzeczy, z których

ich dzieci już wyrosły. Czasem są to rzeczy bardzo krótko albo nawet wcale nie używane. Trzymane ot tak na wszelki wypadek albo dlatego, że właściciele nie bardzo wiedzą co z nimi zrobić lub po prostu nie mają czasu na ich posegregowanie i dowiezienie do punktu zbiorki. My jesteśmy gotowi je sami odebrać– komentuje wokalistka. Czernecki równolegle apeluje równolegle do sądeczan, by wszyscy, którzy mają się czym w tym zakresie podzielić kontaktowali się bezpośrednio ze Stowarzyszeniem. – Są ludzie, którzy chcą pomagać, ale niekoniecznie chcą rozgłosu. Odpowiemy na każde zgłoszenie. Organizatorzy zbiórki mają nadzieję, że uda im się zebrać rzeczy przede wszystkim dla dzieci w wieku szkolnym, ale i ubranka dla najmłodszych są mile widziane. Podobnie jak łyżworolki, łyżwy, sanki i to wszystko, co może przynieść radość dzieciom. Ewa Stachura e.stachura@sadeczanin.info

MSiT pozytywnie ocenia nasz wniosek !

Nasze kluby sportowe wyciągnęły pieniądze z ministerstwa

Wśród 89 klubów z całej Polski a 12 z Małopolski aż cztery z naszego powiatu dostały dofinansowanie na realizację zadań w ramach środków Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów w 2016 roku a dokładniej na upowszechnianie sportów zimowych. Ministerstwo Sportu i Turystyki opublikowało już listę beneficjentów dotacji.

W sumie MSiT na dofinansowania wyda ponad 2 miliony złotych. Zastrzyk dla KTH KM Krynica to aż 70 tysięcy złotych. Więcej – po 100 i 110 tysięcy złotych otrzymały jedynie dwa kluby stołeczne. 17, 5 tys. złotych przyznano Stowarzyszeniu „Beskidzkie Więzi”. UKS „Błyskawica” Nowy Sącz otrzymał 12,5 tysiąca a kolejne 10 tysięcy Klub Sportowy Narciarnia Nowy Sącz.

 Staraliśmy się o kwotę trochę wyższą, bo o ponad 90 tysięcy, ale i ta jest rzeczywiście dużym sukcesem – nie ukrywa satysfakcji wiceprezes KTH KM Wojciech Różana. Środki zostaną wykorzystane na organizację zajęć z nauki jazdy na łyżwach dla dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów z terenu Krynicy i miejscowości przylegających. Zajęcia prowadzone będą w okresie od 11 stycznia do końca marca w wyłączeniem ferii zimowych. Bo w ferie KTH KM Krynica organizować będzie zajęcia feryjne dla młodzieży szczególnie uzdolnionej sportowo. Dzieci będą miały okazję potrenować na najlepszych ośrodkach w regionie, będą miały zapewnione wyżywienie i transport.

Z pierwszej oferty skorzystać może około 450 osób, a zapisy prowadzone są za pośrednictwem kadry nauczycielskiej w poszczególnych szkołach. Ale jak zapewniają organizatorzy – każdy zainteresowany będzie mógł dołączyć na własną rękę. Akcja zajęć zimowych organizowana jest przez KTH KM Krynica od trzech lat i cieszy się bardzo dużym powodzeniem.

 17, 5 tys. złotych przyznano Stowarzyszeniu „Beskidzkie Więzi„. – Środki są przeznaczone na organizację podczas ferii zajęć ze zjazdów na nartach w Ryterskim Raju dla uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjów – informuje Artur Czernecki, prezes Stowarzyszenia, który przy okazji nadmienia, że już w przyszłym tygodniu będą podane szczegóły zapisów. Nie ukrywa jednocześnie, że Stowarzyszenie chciałoby żeby udział w zajęciach wzięły dzieci przede wszystkim z rodzin słabiej sytuowanych, których nie stać na zapewnienie pociechom nart i instruktora. „Beskidzkie więzi” o środki na organizację zajęć zimowych ubiegały się pierwszy raz.

UKS „Błyskawica” Nowy Sącz otrzymał 12,5 tysiąca a kolejne 10 tysięcy Klub Sportowy Narciarnia Nowy Sącz. I w tym wypadku dofinansowanie zostanie wykorzystane w podobny sposób.

Co ciekawe, podobnego dofinansowania nie dostanie żaden z samorządów naszego powiatu. W tym wypadku dotacje przyznano jedynie siedmiu jednostkom samorządu terytorialnego w skali kraju łączna kwota dofinansowania to 120 tysięcy złotych.

Ewa Stachura e.stachura@sadeczanin.info

Fot. ilustracyjne : archiwum sadeczanin.info

Źródło : http://sadeczanin.info/wiadomości/nasze-kluby-sportowe-wyciągnęły-pieniądze-z-ministerstwa