Miasteczko Multimedialne. Cena wciąż spada ale znowu nie było chętnych na kupno

Miasteczko Multimedialne. Cena wciąż spada ale znowu nie było chętnych na kupno

 
brainville upadłość
Fot. TK / Twój Sącz

Już “tylko” 17,22 mln zł wynosiła cena wywoławcza w kolejnym już przetargu na zakup nieruchomości zabudowanej budynkiem Parku Technologicznego MMC Brainville w Nowym Sączu jednak tak jak w poprzednich siedmiu postępowaniach nie zgłosił się żaden chętny. Przed laty w obiekt, wyposażony w sprzęt mogący służyć przede wszystkim firmom z branży multimedialnej i filmowej, wpompowano łącznie około 140 mln zł z czego 85 proc. ze środków unijnych. Zarządzająca obiektem spółka Miasteczko Multimedialne ogłosiła upadłość w 2017 roku a jej wierzytelności sięgają 175 mln zł.

To była już bodaj ósma próba sprzedaży bądź to spółki Miasteczko Multimedialne, bądź obiektu z terenem i wyposażeniem (częściowo już sprzedanym). We wtorek minął termin opłacenia wadium w przetargu na sprzedaż działek o łącznej powierzchni 4,5 ha zabudowanych Parkiem Technologicznym MMC Brainville przy ul. Myśliwskiej. Cena wywoławcza wynosiła 17,22 mln zł brutto. Nikt wadium nie wpłacił, zatem rozstrzygnięcie przetargu wyznaczone na 19 marca nie dojdzie do skutku.

Jak nas poinformował Witold Kadłuczka, syndyk masy upadłości Miasteczka Multimedialnego sp. z o.o., decyzje odnośnie dalszych posunięć w sprawie Brainville podejmie rada wierzycieli.

Próby sprzedaży Brainville trwają już od 2018 roku. W pierwszym przetargu obiekt zaoferowano w cenie oszacowania, wynoszącej wówczas 56,1 mln zł. Potem z każdym postępowaniem cena była obniżana, ale nigdy nie znalazł się oferent, który wziąłby udział w przetargu.

źródło : https://twojsacz.pl/miasteczko-multimedialne-cena-wciaz-spada/

 

Nowy Sącz. Jest chętny na kupno Miasteczka Multimedialnego. Daje 18 mln zł

Alicja Fałek

Alicja Fałek

Alicja Fałek
Już cztery razy bezskutecznie próbowano sprzedać majątek spółki Miasteczko Multimedialne. Do sędziego komisarza trafiła oferta konsorcjum firm na czele z sądeckim przedsiębiorcą na kwotę 18 mln zł. Teraz decyzja należy do rady wierzycieli.

Szklany budynek Parku Technologicznego MMC Brainville wraz z wyposażeniem w ostatnim, czwartym przetargu, był wystawiony na sprzedaż za 24 mln zł. Mimo że cena spadła znacząco, bo z 56,1 mln zł, to i tak nie znalazł się nikt chętny.

– Zgłosił się kupiec, który oferuje 18 mln zł – przyznaje Witold Kadłuczka, syndyk masy upadłościowej spółki Miasteczko Multimedialne.

Wysokie koszty utrzymania

Prawie dwa lata temu, 19 października 2017 r., sąd w Krakowie na wniosek udziałowców spółki Miasteczko Multimedialne, ogłosił jej upadłość.

– Sukcesywnie sprzedajemy mienie ruchome, ale zamiast spłacać wierzycieli, pieniądze przeznaczamy na bieżące utrzymanie budynku – zaznacza Witold Kadłuczka.

Te są wysokie. Początkowo sięgały nawet 200 tys. zł miesięcznie. Dlatego też zdecydowano o wyłączeniu serwerowni, a co za tym idzie systemu klimatyzacji. Dzięki tym zabiegom udało się je ograniczyć do 35-40 tys. zł miesięcznie. – To są niepotrzebne koszty. Najlepiej by było, gdyby się udało jak najszybciej sprzedać ten obiekt – dodaje syndyk. – Czy w całości podmiotowi, który złożył ofertę, czy osobno budynek, a osobno wyposażenie w drodze przetargu, to już musi zadecydować rada wierzycieli.

Złożyli drugi raz ofertę

Za 18 mln zł, czyli o 6 mln zł mniej, niż cena wywoławcza w ostatnim przetargu, chce dać za MMC Brainville konsorcjum trzech firm. Reprezentuje je Jerzy Lelito, prezes spółki Phoenix Construction Engineering & Management z Nowego Sącza. To firma zajmująca się deweloperką, która m.in. ma wybudować winiarnię przy ul. Wałowej oraz zamienić kamienicę w Rynku w luksusowy apartamentowiec.

– Pierwotnie oferowaliśmy 20 mln zł, ale jeden podmiot , zniechęcony tak długim czasem oczekiwania na decyzję, wycofał się z konsorcjum – mówi Jerzy Lelito. – Czekamy na decyzję Polskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Postawiliśmy bowiem warunek. Kupimy całość, ale mając gwarancję, że PARP nie będzie ubiegał się o zwrot dotacji, jaką przyznał na budowę obiektu.

Oferta trafiła najpierw do sędziego komisarza, który następnie przekazał ją radzie wierzycieli. Ta w końcu wreszcie się ukonstytuowała. Na jej czele stoi PARP, a członkami są m.in. Urząd Skarbowy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Santander Bank Polska SA, Edelmet i miasto Nowy Sącz. Wszyscy wierzyciele, a jest ich około stu, zgłosili roszczenia na około 150 mln zł.

– Mamy gotową koncepcję zagospodarowania obiektu, która wydaje się atrakcyjna. Ale nie chcę na tym etapie zdradzać szczegółów – zaznacza Lelito. – Zależy nam, żeby przy wjeździe do centrum Nowego Sącza znajdował się imponujący budynek, przyciągający wzrok.
Ludomir Handzel, prezydent Nowego Sącza, uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłaby pierwotna funkcja Miasteczka Multimedialnego.

– Budynek ma studia TV, studio nagrań , capture motion, laboratoria, serwery o potężnej mocy.To nie miejsce na DPS czy biura dla urzędu – szkoda potencjału – mówi Ludomir Handzel. – Można także pomyśleć o zagospodarowaniu tego budynku przez PWSZ i WSB. Jako prezydent miasta zrobię wszystko by ten potencjał obudzić.

Anna Bracik, rzecznik prasowy PARP, potwierdza, że decyzja w sprawie sprzedaży majątku likwidowanej spółki zapadnie w najbliższym czasie. – Niebawem zostanie zwołane posiedzenie rady wierzycieli – zapewnia Bracik.

Prezydent Nowego Sącza rozmawiał z syndykiem na temat przejęcia przez miasto Miasteczka Multimedialnego

Alicja Fałek
Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel (z prawej) spotkał się z syndykiem Miasteczka Multimedialnego Witoldem Kadłuczką (z lewej)
Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel (z prawej) spotkał się z syndykiem Miasteczka Multimedialnego Witoldem Kadłuczką (z lewej) UM Nowy Sącz
 
 
Ludomir Handzel, prezydent Nowego Sącza spotkał się z Witoldem Kadłuczką, syndykiem masy upadłościowej spółki Miasteczko Multimedialne. Rozmawiali o możliwości bezpłatnego przejęcia majątku firmy wraz z budynkiem przy ul. Myśliwskiej 2 przez miasto Nowy Sącz.

Ludomir Handzel, prezydent Nowego Sącza, odwiedził w czwartek (13 grudnia) Miasteczko Multimedialne. Spotkał się z Witoldem Kadłuczką, syndykiem masy upadłościowej spółki, żeby porozmawiać o możliwości przejęcia jej przez miasto Nowy Sącz. Wizyta była też okazją do zwiedzenia nowoczesnych laboratoriów multimedialnych, w tym studia telewizyjnego, studia motion capture, czy studia dźwiękowego.

Wspólnie zastanawiali się nad możliwością udostępniania nowoczesnej infrastruktury na rzecz sądeckich uczelni, czyli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej oraz Wyższej Szkoły Biznesu-National-Louis University. Prezydent Ludomir Handzel podkreślił, że w przypadku przejęcia Miasteczka Multimedialnego, chciałby udostępniać zarówno pomieszczenia biurowe, jak i infrastrukturę multimedialną również dla przedsiębiorców, aby stymulować rozwój branży IT oraz powstawanie nowych miejsce pracy w Nowym Sączu.

– Sądeckie uczelnie kształcą specjalistów w dziedzinie programowania, którzy po studiach wyjeżdżają z Nowego Sącza, by szukać zatrudnienia w większych miastach – zaznacza Ludomir Handzel, prezydent Nowego Sącza. – Z kolei firmy informatyczne intensywnie poszukują absolwentów takich kierunków do pracy, więc utworzenie nowoczesnej przestrzeni biurowej wraz z właściwą inkubacją i wsparciem ze strony Miasta sprawi, że powstaną nowe miejsca pracy dla Sądeczan.

Zdaniem prezydenta takie rozwiązanie jest możliwe. Przykładem jest spółka ARP Games stworzona w Cieszynie przez Uniwersytet Śląski oraz Powiat Cieszyński, która jest akceleratorem gier wideo, który udziela dotacji dla twórców gier komputerowych.

– Miasteczko Multimedialne ze swoją infrastrukturą to idealne miejsce do zlokalizowanie podobnej instytucji, tym bardziej, że branża tworzenia gier komputerowych w Polsce ma się bardzo dobrze, wystarczy przywołać ogólnoświatowy sukces twórców serii Wiedźmin – dodaje Ludomir Handzel.

Jak podkreśla prezydent Nowego Sącza, miasto jest zainteresowane tylko bezpłatnym przejęciem obiektu. Na jego kupno w budżecie nie ma środków. Aktualna cena wywoławcza Miasteczka Multimedialnego wynosi 35,5 mln zł. Licytacja odbędzie się 21 grudnia. W przypadku, gdy nie wpłynie żadna oferta, Ludomir Handzel wystąpi o przejęcie obiektu na rzecz miasta.

– Teoretycznie jest taka możliwość, ale raczej mało realna – uważa Witold Kadłuczka, syndyk masy upadłościowej spółki Miasteczko Multimedialne.

Wyjaśnia, że może się tak stać na mocy artykułu 315 ustęp 2 Ustawy prawo upadłościowe i naprawcze. Ten brzmi: Jeżeli w skład masy upadłości wchodzi nieruchomość lub jej ułamkowa część, której nie można zbyć z zachowaniem przepisów ustawy, a dalsze pozostawanie nieruchomości w masie upadłości będzie niekorzystne dla wierzycieli z uwagi na obciążenie masy związanymi z tym kosztami, sędzia-komisarz może zezwolić syndykowi na zawarcie umowy przekazania nieruchomości gminie albo Skarbowi Państwa.

Polskie ustawodawstwo przewiduje taką możliwość, która uwzględniona jest w stosownej ustawie, a dokładniej w artykule 315 ustęp 2 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze, który brzmi następująco: – „Jeżeli w skład masy upadłości wchodzi nieruchomość lub jej ułamkowa część, której nie można zbyć z zachowaniem przepisów ustawy, a dalsze pozostawanie nieruchomości w masie upadłości będzie niekorzystne dla wierzycieli z uwagi na obciążenie masy związanymi z tym kosztami, sędzia-komisarz może zezwolić syndykowi na zawarcie umowy przekazania nieruchomości gminie albo Skarbowi Państwa”.

– Na razie nie można niczego przesądzać. Przed nami druga licytacja. Mamy też wyznaczony wstępnie termin trzeciej, gdzie cena wywoławcza znów będzie niższa i jeszcze jest oferta kupna na kwotę 20 mln zł – podkreśla syndyk. – Nie wykluczone, że jednak obiekt uda się sprzedać.

żródło: https://gazetakrakowska.pl/prezydent-nowego-sacza-rozmawial-z-syndykiem-na-temat-przejecia-przez-miasto-miasteczka-multimedialnego/ar/c3-13741610