Artur Bochenek Prezesem Spółki NOVA ?

Nowy Sącz. Radni chcą głowy zastępcy prezydenta. „Lepiej poradziłby sobie w miejskiej spółce”

Janusz Bobrek

Janusz Bobrek

Artur Bochenek to najbardziej zaufana osoba prezydenta Ludomira Handzla. W ratuszu odpowiada m.in. za inwestycje i politykę kadrową
Artur Bochenek to najbardziej zaufana osoba prezydenta Ludomira Handzla. W ratuszu odpowiada m.in. za inwestycje i politykę kadrową Janusz Bobrek
 
 
Radni PiS Wybieram Nowy Sącz krytykują sposób pracy Artura Bochenka, zastępcy prezydenta Nowego Sącza. Zdaniem Artura Czerneckiego jest on głównym zarzewiem konfliktu między radnymi a Ludomirem Handzlem. Nazwisko Bochenka pojawiało się również najczęściej w dyskusji nad nieudzieleniem prezydentowi absolutorium.

Tak głośno o zastępcy prezydenta Arturze Bochenku nie było od czasu rewolucji kadrowej w sądeckim ratuszu, kiedy Ludomir Handzel powierzył mu również kierowanie polityką kadrową urzędu. Poleciało wówczas wiele głów najważniejszych dotychczas urzędników w mieście. Po fali krytyki wylanej na zastępcę (prezydent zachował wówczas „czyste ręce”), mógł on spokojnie zająć się zadaniami, które mu powierzył przełożony, a mianowicie inwestycjami. Medialny szum ucichł (z małymi wyjątkami), ale dyskusja nad nie tyle samą pracą (ta jest raczej wysoko oceniana), co nad samym zachowaniem wiceprezydenta, wróciła podczas sesji absolutoryjnej. Przypomnijmy prezydent Ludomir Handzel nie otrzymał absolutorium i wotum zaufania od radnych, a nazwisko jego zastępcy padało tam równie często jak jego.

– Znam Ludomira Handzla od lat i wiem, że jest człowiekiem wysoce kulturalnym i nie jest konfliktowy. To temperament jego zastępcy psuje dobrą atmosferę w mieście. Radni są obrażani i wyśmiewani, nie ma mowy o dialogu i współpracy. To on jest zarzewiem nieustnego konfliktu. Panowie ustalili między sobą role: tam gdzie można się czymś pochwalić, idzie Handzel, tam gdzie jest problem wysyłany jest Bochenek. To jego tarcza ochronna i pierwszy atakujący. Prezydent nigdy nie zwróciłby się w taki sposób do radnego jak robi to jego zastępca – zaznacza Artur Czarnecki, radny PiS Wybieram Nowy Sącz.

Innego zdania jest radny Koalicji Obywatelskiej Józef Hojnor, który przyznaje, że ocena prezydenta przez pryzmat sympatii lub antypatii do jego podwładnych jest niedopuszczalna.

– To świadczy tylko o tym, że osoby podnoszące taki temat są niekompetentne i niezdolne do pełnienia funkcji radnego. Ocena wykonania budżetu, absolutorium i wotum zaufania nie opiera się na sympatiach i antypatiach, ale na faktach prawnych i finansowych. Ocenie podlega wykonanie planu, tymczasem część radnych ulega politycznemu szantażowi i strzela fochy małego Jasia, szkodząc wizerunkowi miasta – zaznacza Hojnor.

Jego zdaniem Bochenek ze swoich obowiązków wywiązuje się dobrze, jest dyspozycyjny i dobrze przygotowany do każdej sesji Rady Miasta. Podkreśla to, że mimo wielu obowiązków w urzędzie, nie odmawia pomocy i zawsze znajdzie czas na spotkanie z radnymi czy mieszkańcami.

– Nie ucieka od żadnych tematów, nie chowa głowy w piasek, a wręcz przeciwnie czasem odpowiada nawet na niedorzeczne pytania. Jest fachowcem, a co się tyczy ataków kilku radnych, to po prostu jest inteligentnym człowiekiem, który w słownym pojedynku stosuje ciętą ripostę, mówi ze swadą, a jego krytycy choćby chcieli, nie potrafią. Ot i cała tajemnica: kompleksy? – dodaje radny.

W rozmowie z „Gazetą Krakowską” w obronę Artura Bochenka bierze jego przełożony prezydent Ludomir Handzel oraz radny Koalicji Nowosądeckiej Jakub Prokopowicz.

– Jak każdy człowiek ma też prawo do emocji i może się zdarzyć, że te emocje go poniosą jak każdego. Myślę, że jak będzie w moim wieku, to będzie w nim więcej spokoju. Ta energia, która z niego emanuje, i zapał, to właśnie to, czego potrzebowało miasto, żeby ruszyć z miejsca tę dużą corvettę, aby mogła się rozpędzić do rozwoju i poprawy infrastruktury czy standardu życia mieszkańców – zaznacza prezydent Nowego Sącza.

– Prywatnie to bardzo ciepła osoba, koleżeńska. Ta maska, którą radni chcą mu przypiąć, w ogóle nie licuje z jego obliczem. Zawodowo to fachowiec z doświadczeniem w pracy w samorządzie, który jest odpowiedzialna m.in. za jeden z najważniejszych działów w mieście, czyli inwestycje – dodaje radny Prokopowicz.

Artur Czernecki widzi wiceprezydenta Artura Bochenka w innej roli… jako prezesa miejskiej spółki Nova, która zajmuje się odbiorem i przetwarzaniem śmieci.

– Tam przydałaby się twarda ręka i dobre zarządzanie. Mógłby się dobrze odnaleźć w tej roli i uratować spółkę, która jest w trudnej sytuacji – zaznacza Artur Czernecki. Jednak wiceprzewodniczący Rady Miasta nie wierzy, by prezydent posłał tam swego zastępcę i dochodzi do dość przewrotnego osądu całej sytuacji.

– Może to Ludomir Handzel jest zakładnikiem Artura Bochenka? To on tworzył Koalicję Nowosądecką, a Handzel tylko był kandydatem na prezydenta. Gdyby w kampanii mówił szczerze jak będzie wyglądało jego zarządzanie, to nigdy by nie wygrał wyborów – dodaje Czernecki.

źródło : https://nowysacz.naszemiasto.pl/nowy-sacz-radni-chca-glowy-zastepcy-prezydenta-lepiej/ar/c1-7796308

Były Dyrektor MOK tłumaczy powody rezygnacji ze stanowiska

Brak możliwości podejmowania samodzielnych decyzji przy tworzeniu kalendarza kulturalnego placówki, prowadzenia jej strony internetowej, czy profilu na facebooku. Dawid Listos, który niespełna półtora miesiąca był dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu zdradza szczegóły pracy w miejskiej placówce oraz dokładne powody rezygnacji ze stanowiska.

Posłuchaj rozmowy Bartosza Niemca z Dawidem Listosem

Źródło: radiokrakow.pl

Ratusz wie lepiej od niepełnosprawnych !

W Nowym Sączu potrzebny jest Pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych?

Janusz Bobrek

Janusz Bobrek

Archiwum Polska Press
 
 
Po ostatnim problemie z miejskim transportem dla osób niepełnosprawnych powróciła dyskusja na temat przywrócenia w urzędzie Pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych. Z interpelacja do prezydenta zwrócił się Artur Czernecki.

– Osoba zajmująca takie stanowisko na bieżąco mogłaby monitorować działania prowadzone przez Miasto w zakresie dotyczącym osób niepełnosprawnych, w trosce zapewnienie równego ich traktowania i wyrównywania szans na płaszczyźnie społecznej i zawodowej – zaznacza Artur Czernecki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza. Jego zdaniem pełnomocnik mógłby także szukać dodatkowych źródeł finansowania działań m.in. łamiących architektoniczne bariery dla osób z niepełnosprawnością, a także barier społecznych z jakimi się muszą zmagać. Do niego mogłyby się też bezpośrednio zwracać takie osoby.

W Nowym Sączu wcześniej funkcjonowało stanowisko Pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych – piastował je Leszek Langer, ale po tym jak w lipcu 2017 roku wygrał konkurs na dyrektora Sądeckiego Urzędu Pracy, Wydział Integracji i Rynku Pracy funkcję zlikwidowano, a część obowiązków przeniesiono do Referat ds. Osób Niepełnosprawnych. Już wówczas padały krytyczne głosy, że funkcja „umocowana była partyjnie”, bo Langer był szefem miejskich struktur PiS, podobnie jak w przypadku, kiedy z funkcji Pełnomocnika ds. społecznych zrezygnowała Marta Mordarska (radna wojewódzka Prawa i Sprawiedliwości). Wtedy też nikogo nie powołano w zamian.

– Temat powołania Pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych poruszany był 28 listopada podczas Powiatowej społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych – odpowiada Czerneckiemu zastępca prezydenta Magdalena Majka. Zdecydowano jednak wówczas, że nie ma prawnych umocowań dla takiej osoby, a ma ona jedynie charakter doradczy.

– Należy też zwrócić uwagę na fakt, że stanowiska pełnomocników ds. osób niepełnosprawnych utworzone zostały przede wszystkim w dużych miastach takich jak Kraków, Warszawa, Poznań czy Gdynia, a mniejsze ośrodki, w których środowiska osób niepełnosprawnych zwykle łatwiej i bliżej współpracują ze sobą i z lokalnymi instytucjami, raczej nie decydują się na powołanie takiego stanowiska – dodaje wiceprezydent.

Temat pełnomocnika powrócił podczas niedawnej dyskusji na temat transportu dla osób niepełnosprawnych w Nowym Sączu. Od 2004 roku usługę tę specjalnym busem wykonywało MPK. Z początkiem 2020 roku nagle władze miasta zawiesiły usługę. Powodem takiej decyzji miały być wady prawne dotyczące ubezpieczenia, jakich dopatrzono się w umowie. Temat nagłośnił wówczas nie kto inny jak Czernecki. Władze miast przygotowały wówczas nową uchwałę, ale zdaniem wielu osób niepełnosprawnych przewoźnik gwarantował przejazd w zbyt krótkim okresie godzinowym. Po zaproponowaniu drobnych poprawek przez grupę radnych PiS Wybieram Nowy Sącz, prezydent Ludomir Handzel zdecydował, że zagwarantuje całodobowy transport osobom niepełnosprawnym we wszystkie dni tygodnia.

źródło : https://nowysacz.naszemiasto.pl/w-nowym-saczu-potrzebny-jest-pelnomocnik-ds-osob/ar/c1-7558679

 

Można niszczyć mnie, ale dlaczego niszczy się społeczną inicjatywę skierowaną do dzieci ?

Prezydentowi Handzlowi nie spodobało się koronowanie? Miała być radość wasza i nasza, jest czara goryczy
Informacje
24 stycznia 2020
autor: Natalia Sekuła

Po raz pierwszy od 20 lat prezydent miasta nie objął swym patronatem charytatywnego balu integrującego we wspólnej zabawie dzieci niepełnosprawne i zdrowe – taką informację przekazał mediom Artur Czernecki – pomysłodawca imprezy, prezes stowarzyszenia ,,Beskidzkie Więzi”, a zarazem wiceprzewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza. Co więcej, organizatorzy otrzymali rachunek na kilkaset złotych za wynajem hali MOSiR, w której ma odbyć się bal. Od trzech dni temat jubileuszowej integracyjnej zabawy pod hasłem ,,Radość Nasza Radość Wasza” wywołuje burzliwe dyskusje.
WSB2020 Czytaj dalej

Zabraliście im jedyny transport, zabierzcie też ich kalectwo !!!

 

Nowy Sącz. MPK nie wozi już osób niepełnosprawnych dostosowanym dla nich busem

Tatiana Biela

Tatiana Biela

Ksiądz Stanisław Olesiak apeluje do władz miasta, by jak najszybciej przywróciły transport dla osób niepełnosprawnych
Ksiądz Stanisław Olesiak apeluje do władz miasta, by jak najszybciej przywróciły transport dla osób niepełnosprawnych fot. Stanisław Śmierciak
 
 
Sądeccy niepełnosprawni od 1 stycznia nie mogą korzystać z busa MPK przystosowanego do ich potrzeb Miasto nie będzie na razie świadczyło tych usług, ponieważ obowiązująca dotychczas umowa zawiera wady prawne.

O trudnej sytuacji osób niepełnosprawnych poinformował podczas ostatniej sesji rady miasta Artur Czernecki, radny klubu PiS Wybieram Nowy Sącz. Czytaj dalej