Ustawić separatory ruchu drogowego

Skrzyżowanie ul. Jagiellońskiej i Mickiewicza pełne wypadków

Janusz Bobrek

Janusz Bobrek

5 lutego 2020 r. doszło do zderzenia czołowo-bocznego dwóch samochodów osobowych: ford mondeo i audi a4
5 lutego 2020 r. doszło do zderzenia czołowo-bocznego dwóch samochodów osobowych: ford mondeo i audi a4 Janusz Bobrek
Zobacz galerię (6 zdjęć)

 
Pod nowosądecką delegaturą Urzędu Wojewódzkiego średnio co cztery tygodnie dochodzi do kolizji lub wypadku drogowego. Co sprawia, że pozornie proste skrzyżowanie jest kłopotem dla wielu kierowców, zwłaszcza tych spoza Nowego Sącza? Bywa tu też niebezpiecznie dla przechodniów, bo rozbite auta zatrzymują się na chodniku lub elewacji pobliskiego budynku. Jest za to kilka pomysłów na poprawę bezpieczeństwa feralnego skrzyżowania.

W 2019 roku na skrzyżowaniu ul. Jagiellońskiej i Mickiewicza doszło do 4 wypadków i 10 kolizji, w których ranne zostało 8 osób. Już w tym roku 2020 w ciągu stycznia i pierwszego tygodnia lutego miały miejsce dwie groźnie wyglądające kolizje. Ostatnia z nich 5 lutego, kiedy tuż przed godz. 17 doszło do zderzenia czołowo-bocznego dwóch samochodów osobowych. Pojazdami poruszało się 6 osób.

– Ruch na skrzyżowaniu przez godzinę był utrudniony i blokowany przez uszkodzony pojazd. Podobnie ruch pieszy chodnikiem ul. Jagiellońską i skręt w ul. Mickiewicza, bo blokowany był przez drugi uszkodzony pojazd. Działania zastępów straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz sprawdzeniu stanu osób, które brały udział w zdarzeniu. Poszkodowana została jedna osoba, która została przetransportowana do szpitala – zaznacza st. bryg. Paweł Motyka, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.

Oba auta zarejestrowane były poza Nowym Sączem: jedno w powiecie nowosądeckim, drugie bocheńskim. Z szesnastu przywoływanych zdarzeń, tylko cztery auta zarejestrowane były w Nowym Sączu, zaś pozostałe poza jego granicami, w tym jedno na Słowacji i w Wielkiej Brytanii. Z czego wynika, że skrzyżowanie sprawia najwięcej problemu przyjezdnym.

Winni tylko włączający się do ruchu?

W każdym z wypadków zawiniła osoba jadąca z podporządkowanej ul. Mickiewicza, gdzie włączyć można się do ruchu po uprzednim zatrzymaniu się przed znakiem STOP. Skąd wynika tyle kolizji i wypadków?

– Topografia terenu, bo mamy podjazd pod górkę, widoczność utrudnia też pobliski budynek. Dla mniej doświadczonych kierowców to pewne utrudnienie, bo muszą zatrzymać pojazd i zaciągnąć ręczny hamulec. Potem ruszenie z tego wzniesienia powoduje, że uwaga kierowcy nie jest skupiona na obserwacji pojazdów, które poruszają się drogą z pierwszeństwem, ale na samym manewrze ruszania pod górę – tłumaczy podinsp. Albert Kogut, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. Dodaje, że szeroka ul. Jagiellońska pozwala na rozwijanie wysokiej prędkości i nie zawsze kierowcy dostosowują się tu do przepisów ruchu drogowego.

Na wniosek Policji Miejski Zarząd Dróg w Nowym Sączu zamontował lustro przy skrzyżowaniu, dzięki któremu poprawiła się widoczność.

– Jesteśmy nadal w kontakcie z MZD. Rozmawialiśmy o zmianie oznakowania w tym rejonie, tak aby kierowcy jadący ul. Jagiellońską od strony rynku mieli wizualne wrażenie zwężenia drogi i zmniejszyli prędkość do satysfakcjonującej i mieli większy ogląd na to, kto włącza się do ruchu – dodaje naczelnik sądeckiej drogówki.

Mylący kierunkowskaz

W ubiegłym roku kobieta kierująca samochodem osobowym, który włączał się do ruchu z ul. Mickiewicza, zderzyła się z drugim jadącym ul. Jagiellońską. Na miejscu tłumaczyła wówczas, że zmylił ją lewy kierunkowskaz auta jadącego ul. Jagiellońską, co miało oznaczać, że pojazd skręci w lewo i zjedzie w dół ul. Mickiewicza. Tak się dzieje, kiedy ktoś na dwupasmowej Jagiellońskiej zmieni pas ruchu z lewego na prawy i nie wyłączy w porę kierunkowskazu.

– Tuż za przystankiem drogowym jest bardzo długi odcinek, na którym można zmienić pas ruchu. Często kierowcy w ostatnim momencie dokonują tej zmiany, chcąc dalej jechać ul. Jagiellońską. To myli zaś kierowców włączających się do ruchu z ul. Mickiewicza, bo wpierw widzą, że pas jest wolny i kiedy ruszają nagle mają przed sobą po lewej auto i jest już za późno – tłumaczy Artur Czernecki, zastępca dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu i radny miejski. Dodaje również, że kierowcy wymijają często zatrzymujący się na przystanku autobus MPK i nie zawsze od razu wracają na lewy pas ruchu czy pamiętają o wyłączeniu kierunkowskazu, gdyby ten sam się nie wyłączy.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza ma pomysł jak poprawić bezpieczeństwo na feralnym skrzyżowaniu.

Tuż przed skrzyżowaniem na odcinku dziesięciu czy piętnastu metrów należałoby ustawić separatory ruchu drogowego, które oddzieliłyby pasy i uniemożliwiły w ostatnim momencie zmianę pasa z prawego na lewy. Spróbujmy, bo może takie rozwiązanie zda egzamin – zaznacza Czernecki, który w tej sprawie złożył już interpelację do prezydenta Ludomira Handzla i dodaje, że Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Nowym Sączu od lat realizuje szereg programów, prelekcji i konkursów mających na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach całego regionu.

Na razie „Gazecie Krakowskiej” nie udało się uzyskać informacji na temat proponowanych zmian od dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu.

żródło: https://nowysacz.naszemiasto.pl/skrzyzowanie-ul-jagiellonskiej-i-mickiewicza-pelne-wypadkow/ar/c4-7550723

Media pisały:

http://www.rdn.pl/news/separatory-ul-jagiellonskiej-sprawi-ze-bedzie-wypadku-skrzyzowaniu-ul-mickiewicza

https://sadeczanin.info/wiadomosci/separatorow-ruchu-na-jagiellonskiej-nie-bedzie-bo-sa-niebezpieczne

https://bip.malopolska.pl/nowysacz,a,1739982,interpelacja-ws-zamontowania-separatorow-ruchu-drogowego-przed-skrzyzowaniem-ul-jagiellonskiej-i-ul-.html

 

 

odpowiedz Pana Prezydenta na moja interpelacje – Separatorów ruchu na Jagiellońskiej nie będzie, bo… są niebezpieczne

27/02/2020 – 14:40
 
Separatory ruchu są mało widoczne a przez to mogą być niebezpieczne – taka jest konkluzja odpowiedzi, jaką radny Artur Czernecki otrzymał od władz miasta na swój wniosek o instalację separatorów ruchu drogowego na ulicy Jagiellońskiej tuż przed wyjątkowo niebezpiecznym skrzyżowaniem z ulicą Mickiewicza.
Separatorów ruchu na Jagiellońskiej nie będzie, bo… są niebezpieczne

 

Dziś wiemy już, że władze miasta pomysł zdecydowanie odrzuciły. – (…) w opinii MZD główną przyczyną wypadków na skrzyżowaniu nie jest fizyczny brak rozdziału pasów ruchu – twierdzi na wstępie wiceprezydent Artur Bochenek. – Montaż separatorów ruchu ciągłego czy też separatorów punktowych z powodu ich małej widoczności może powodować zagrożenie nie tylko dla chcących zmienić pas, ale także dla innych uczestników ruchu – torpeduje inicjatywę Czerneckiego deklarując jednocześnie, że: – Problem jest bardziej złożony i obecnie pracujemy nad wprowadzeniem kompleksowego rozwiązania, które powinno zauważalnie wpłynąć na ograniczenie prędkości pojazdów na ulicy Jagiellońskiej oraz poprawę dostrzegalności znaku B-20 (stop) na ulicy Mickiewicza.

Sam Artur Czernecki nie kryje rozczarowania tym stanowiskiem i zapowiada, że będzie przekonywał władze miasta do zmiany zdania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

ES e.stachura@sadeczanin.info Fot.: archiwum sądeczanin.info